15.11.17

221# NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ!

Nigdy nie przypuszczałam, że stwierdzenie "nie mam się w co ubrać" mając pełną szafę ciuchów będzie tak prawdziwe, że aż smutne. Większość kobiet w ciąży obkupuje się w nowe ciuszki, które posłużą im zaledwie kilka tygodni, a poźniej ze smutkiem patrzą jak robią się za duże lub zaczynają źle ukladać na tracącym kilogramy ciele. Postanowiłam, że nie popełnie tego błędu i nie będę kupowała ciuchów dopóki nie wrócę do wagi sprzed ciąży. Obiecałam sobie coś, co z każdym dniem okazuje się trudniejsze niż się może wydawać. Fakt, wreszcie mogę nosić obcisłe sukienki i bluzki, uwydatniać brzuch i wyrzucić w kąt kompleksy. Ale co kiedy obcisłe= za małe?
Gdy dowiedziałam się o ciąży miałam potworne wyobrażenie, że za chwilę zrobie się gruba, będę jadła bez opamiętania, a moj brzuch w chwilę stanie się tak wielki, że dźwigiem będą mnie podnosić z łóżka. To było tak bardzo niedawno bo zaledwie 6 miesięcy temu. Czas lecial, z tygodnia na tydzień czułam, że się zmieniam, ale brzucha nadal nie było. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że pojawił się jakieś 0,5 może 1 miesiąc temu i od tamtej pory obserwuję jak z dnia na dzień robi się coraz większy i kształtny.


Na początku wszystkie sukienki w których kiedyś czułam się źle ze względu na nieidelną sylwetkę były fantastycznym pomysłem no, bo przecież  JESTEM W CIĄŻY I MOGĘ EKSPONOWOWAĆ BRZUCH. Na ten moment jestem skłonna krzyczeć że N I E  M A M  S I Ę  W  C O  U B R A Ć ! ! ! Legginsy spadają pod brzuch, jeansy już dawno leżą w szafie i płaczą z tęsknoty, a cała koronkowa bielizna niedługo  zostanie zjedzona przez mole.


Podsumowując, ciąża to niełatwy etap w życiu nawet największej kolekcjonerki ubrań. Pomimo tego, że moja waga, to zaledwie +7kg w praktycznie 7 miesięcy, a poza brzuchem i biustem moje ciało jest takie jak wcześniej, gdybym naprawdę chciała bawić się modą jak kiedyś musiałabym wymienić całą szafę. Chwilowo ratują mnie ubrania pożyczane od siostry i mamy, no i oczywiście fakt, że jest cholernie zimno, wiec nikogo nie obchodzi to, że głównym elementem mojej garderby są tuniki albo wielkie swetry do kolan.


Za 3 miesiące będę na etapie wracania do dawnej sylwetki, a może nawet tworzenia lepszej niż kiedykolwiek miałam. Na ten moment żyję z wielkim brzuchalem i kompletnie wyrzucam z głowy kompleksy! :)




Daj znać, co u Ciebie!





2 komentarze:

  1. Moze etap trudny, ale jaka radosc pozniej ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzuszek cudny!❤
    Waga po porodzie od razu pokazala z 10 kg a przytulam 14kg:d
    Po 3 miesiaciach przy karmieniu piersią wróciłam do wagi przed ciąży;) a teraaz jeat nawet -3 kg czyli 48kg.... planuje wrócić chociaż do 50kg :) ale przy małym cycoholiku i teraz juz ciągłym Ganianiem za mlodym jest ciężko przytyć :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz oraz Twój czas poświęcony na czytanie moich wypocin. Masz pytania lub sugestie? pisz śmiało! :)