4.12.12

153# Najlepszy koncert!

Niedawno z zespołem mieliśmy okazję zagrać koncert z okazji Festiwalu Kultur w Naszym mieście. Dowiedzieliśmy się, o tym dwa miesiące przed występem, ale oczywiście jak zwykle nie mogliśmy się tak zebrać żeby robić częste próby, bo jak zawsze komuś coś wypadało, ktoś akurat nie mógł. W tym czasie udało nam się zrobić 2 próby + jedną przed samym koncertem. Oczywiście na początku cieszyłam się, że zaproponowano nam byśmy wystąpili, ale im bliżej tym bardziej się stresowałam. Jak weszłam na salę i zobaczyłam tych wszystkich ludzi miałam ochotę wyjść albo usiąść na końcu sali i udawać, że mnie tam nie ma. Zawsze jestem przerażona i w ostatniej chwili najchętniej bym się wycofała. Najgorsze jest co czekanie, aż Cię zapowiedzą, a po wejściu na scenę wszystkie oczy skierowane są na Ciebie... od razu myślałam, że będzie tragicznie, bałam się, że zafałszuje albo, że wysiądzie mi głos. Nie będę oceniała jak występ wyszedł, bo nie mi oceniać, ale jedno mogę powiedzieć- to był mój najlepszy występ. W ciągu śpiewania 6 piosenek + jeden bis tak się rozkręciłam, że pod koniec wcale nie chciałam kończyć występu. Ludzie byli bardzo mili, słuchali z zainteresowaniem, uśmiechali się do nas z widowni, a taka atmosfera bardzo pomaga i dodaje otuchy. Mam nadzieję, że będziemy mieć jeszcze mnóstwo takich występów :)







Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam za bardzo, ale staram się żeby blog wreszcie odżył i żeby notki znowu zaczęły pojawić się regularnie.
Zaraz idę spać, ale najpierw trochę poćwiczę :) A a'propos ćwiczeń, to zapraszam Was na mojego drugiego bloga, który właśnie jest poświęcony ćwiczeniom KLIK

9 komentarzy:

  1. Ooo super gratuluje koncertu! Co graliscie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) Graliśmy same takie znane utwory. Polskie klasyki (rysa na szkle, wehikuł czasu..) i tego typu i dwie piosenki po angielsku (moonlight shadow, in the shadows)

      Usuń
  2. Graliście in the shadows!? Super, uwielbiam Rasmusów :D Masz może jakieś nagranie z tego występu? Chętnie bym posłuchała Waszej aranżacji :D

    Co do śpiewania wehikułu czasu, przypomniałaś mi jak chodziłam do liceum :) Założyłam z katechetką zespół muzyczny, uczyła mnie jak grać metallikę na gitarze (TAK, katechetka xD), no a wehikuł właśnie był pierwszym utworem, jaki zagrałam i zaśpiewałam na koncercie szkolnym ^^

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. witaj. ciekawy post. obserwuję.
    zapraszam do mnie, nowy cykl na blogu!
    http://nothingobliges.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Good way of explaining, and pleasant piece of writing to obtain facts concerning my presentation
    focus, which i am going to convey in university.
    Also see my web page > swimwear

    OdpowiedzUsuń
  5. gratulacje koncertu :)
    obserwuję!
    zapraszam do mnie :
    http://amazing-life-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Można Cię gdzieś usłyszeć?:) Jestem bardzo ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne foty. Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

badzo dziękuję za każdy komentarz :) na wszelkie pytania odpisuje tu lub na stronie autora :)

Follow me if you like my blog!