9.7.11

6#

wakacje. jakos mnie to nie przekonuje... nie chce tych wakacji, bo nic sie nie dzieje. pogoda jak w jesień i właściwie zero planów na lipiec.
jedynie w przyszłym tygodniu będe zajęta, a tak to caly miesiąc w domu.
co roku o tej porze byłam nad morzem. co roku byłam w miejscach którym oddałam cale swoje serce. w miejscach, w których miałam czas na rozwarzanie swojego zycia, uswiadamianie sobie swoich błędów i obiecywanie poprawy. co roku wracałam do domu ze łzami w oczach, bo morze jest dla mnie jedynym miejscem które pokochałam całą sobą... nawet nie wiem co sie stalo z tymi wszystkimi zdjęciami, które mialam na komputerze. nie wiem co sie stało z tymi ludźmi, których tam poznalam. nie wiem co sie tam dzieje, nic nie wiem. tęsknie za tą wodą, za tymi plażami, za tym słońcem.. ale nic zrobic nie mogę...
wróce tam, obiecuje ze wróce tam jak tylko będzie taka mozliwość!

.

kocham go! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

badzo dziękuję za każdy komentarz :) na wszelkie pytania odpisuje tu lub na stronie autora :)

Follow me if you like my blog!