21.7.11

12#

dzien zapowiada się masakrycznie:/
jutro musze byc juz do konca spakowana, bo w nocy wyjeżdżamy, a ja jeszcze nawet nie wiem co ze soba wezme. nic nie przyszykowałam, nic nie ogarnęłam. do tego jeszcze przed wyjazdem musze wypielic caly rząd tujek i posprzatac w domu. Brawo Agata. z pewnością zdążysz..;/



w sumie to by bylo na tyle.
lece ogarniac to co mi zostalo, bo mimo wszystko czas strasznie szybko leci.
buziaki ;*

1 komentarz:

Bardzo dziękuję za każdy komentarz oraz Twój czas poświęcony na czytanie moich wypocin. Masz pytania lub sugestie? pisz śmiało! :)